Nie ma to jak zaczynac od poczatku, z niezlym bagazem doswiadczen!

inne

piątek, 07 maja 2010
Nie interesuję się kampanią wyborczą w Wielkiej Brytanii, ale chcąc nie chcąc oglądając podczas wysiłku na stepperze w siłowni wiadomości (bez dźwięku), naoglądałam się tych kandydatów na premiera. I naszła mnie taka refleksja: jacy oni ładni!
poniedziałek, 12 kwietnia 2010
Zbiegi okoliczności, przypadki, te radosne i te tragiczne. Wszystko gdzieś prowadzi, wszystko ma sens. Nawet jeśli boli.
piątek, 05 marca 2010
Od jakiegoś czasu nie chce mi się pisać. Coś, co miało być moją formą odreagowania, wyrzucenia z siebie dobrych i złych emocji, stało się polem minowym. Ważę każde słowo, żeby kogoś nie urazić, żeby nie zostać opatrznie zrozumianą. A i tak każdy rozumie mnie jak chce.
sobota, 20 lutego 2010
Niedawno postanowiłam sprzedać mój ukochany, super - wygodny i super - praktyczny bujany fotel, którey dostałam od Kocura na gwiazdkę, przed narodzinami Zosi. Fotel służyl mi do karmienia piersią, usypiania i ogólnego miziania się najpierw z Zosią, potem też z Marysią.
środa, 17 lutego 2010
...może nie tyle wpisem, ile dyskusją, jaka się pod wpisem u Radkowieckiego (w moich zakładkach Zsyp) wywiązała, zaczęłam się zastanawiać nad swoimi poglądami jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości i wymierzanie kar.
czwartek, 10 grudnia 2009
Ja tylko kopiuję i wklejam. Jeśli możecie, pomóżcie proszę. Skopiowane od Wanilki :)
potrzebna pomoc
CHARYTATYWNIE DLA AGNIESZKI I JEJ CÓRECZEK

skopiowane od Listopadowej :)))  http://listopadowadziewczyna.blox.pl/html 

 

Potrzebujemy waszej pomocy:)

Kochani:)



Jest sprawa. Dosc powazna dlatego licze na wasza pomoc.

Wiem ze potraficie dzialac cuda:) W kupie sila:)

Sytuacja wyglada tak. W Polsce mam kolezanke. Ma na imie Agnieszka lat 29 i jest samotnie wychowujaca matka dwoch corek. Marcelinka ma 5 lat i Lenka 2. Kolezanka pracuje i dostaje regularnie alimenty. Jest to jednak taka suma ze starcza na najpotrzebniejsze rzeczy od 1-go do 1-go a za duza zeby dostac jakakolwiek pomoc od miasta. Dzieki uprzejmosci cioci Aga ma mieszkanie, za ktore nie musi placic za wynajem (na co by jej nie bylo stac) Mieszkanie jest na parterze, szczytowe, w starej nieocieplonej kamienicy gdzie sa piece kaflowe. Jak sie zaczyna sezon grzewczy Agnieszka nie ma lekko.... O 5 rano wstaje budzi dzieci do przedszkola a w domu 13 stopni......... Aga pali w piecach choc fizycznie ma coraz mniej sily, noszenie wegla jest bardzo ciezkie. Rozpalenie w piecach tak zeby bylo cieplo trwa 2 godziny. Jej jedno zdanie, ktore powiedziala do mnie kilka dni temu spowodowalo ze pomyslalam o tej akcji zeby jej pomoc. To bylo zdanie „Jak wyciagam rzeczy dzieci z szafy to nie wiem czy sa mokre czy zimne....”



Wpadlam na pomysl, ktory moze wypalic tylko z wasza pomoca :)

Pomyslalam zebysmy podarowali dzieciom pod choinke cieplo:)

Piec, cztery grzejniki, rurki i montaz to kwota 10.000,00 zl. Dowiedzialam sie juz o ta cena od fachowca w Polsce. Ja wiem ze to duzo pieniedzy. Licze na wasze dobre serca:)

Kochani, nie obawiajcie sie za kasa pojdzie na cos innego. Wszystko bedzie udokumentowane zdjeciami, fakturami, rachunkami i wyciagami z banku. KAZDY kto wplaci nawet 1 zloty dostanie mailem (o ile poda w przekazie) kopie wszystkich dokumentow. Zdjecia bede publikowac na blogu:)

Dodam ze NIGDY czegos takiego nie robilam i mam ogromne obawy jak zareagujecie na ten wpis.... Jesli uwazacie, ze to dobry pomysl zeby pomoc mlodej matce i jej corka prosze skopujcie ten wpis na swoj blog. Jesli trafi on do wiekszej liczby osob sa szanse ze zbierzemy ta sume. Zdaje sobie sprawę, że osób, które potrzebują pomocy jest w Polsce tysiące. Niestety nie jesteśmy w stanie pomóc wszystkim, ale otwórzmy serca chociaż dla tej rodziny.

Wiem ze nie ma rzeczy niemozliwych:)

Jesli jest ktos z was kto chcialby pomoc Agneiszce i jej dzieciom tu sa dane konta na ktore mozna wplacac kase:)







Agnieszka Malinowska

Bank: mBank

Konto: eKONTO:17 1140 2004 0000 3702 5860 2296



Dla osob z zagranicy:



IBAN: PL 17 1140 2004 0000 3702 5860 2296

NUMER BIC: BREXPLPWMBK



W przekazie prosze napisac „Na ogrzewanie dla dzieci” i jesli sie da to waszego maila:)



Z gory wam wszystkim bardzo dziekuje:)

czwartek, 10 grudnia 2009, wanilia39
00:46, zaba791 , inne
Link Komentarze (1) »
niedziela, 06 grudnia 2009
Dostało mi się ostatnio, że obgaduję, że jestem złośliwa, fałszywa i takie tam. Trawię ten komentarz nadal, ciężkostrawny trochę. Jednak pomimo tego, co uważa o mnie kilka osób, z których zdaniem mniej lub bardziej się liczę, przyjęłam krytykę do wiadomości i zastanowiłam się ile w niej prawdy.
piątek, 04 grudnia 2009
To były wakacje, tuż po skończeniu szkoły średniej. Przed nami było całe życie, świat stał otworem. W naszej paczce znajomych była para - Ania i Andrzej. Byli ze sobą już kilka lat, wydawało się, że szczęśliwie. Była też Kamila, której wszyscy zazdrościli figury modelki i "dzianych" rodziców.
czwartek, 03 grudnia 2009
Chodzi za mną ten temat od dłuższego czasu. Korzystając z chwili spokoju (dziewczynki śpią) i przed dłuższą przerwą w pisaniu, odważę się na ten wpis. Nie chcę nikogo urazić, chcę tylko wypowiedzieć swoje zdanie i zapytać co Wy o tym sądzicie.

Generalnie nie przepadam za horrorami, thrilerami i wszelkiego typu filmami, na których się boję. Wolę pozytywne emocje. A już najbardziej boję się na filmach opartych na faktach. Nie wiem więc co mnie podkusiło (bo kto to wiem, Kocur oczywiście), żeby obejrzec "Paranormal activity". W wielkim skrócie para młodych ludzi mieszka sobie w ładnym domu. Widać, że są ze sobą szczęśliwi, że im zze sobą dobrze. Katie od kilku lat co jakiś czas słyszy w nocy różne hałasy, dzieją się dziwne rzeczy. Wszystko zaczęło się kiedy miała 8 lat, potem kiedy miała 15 i teraz, kiedy jest już dorosła kobietą, studentką. Na początku są to tylko hałasy, nawet nie jakieś straszne jeszcze. Jej chłopak postanawia jednaj wszystko udokumentować i przynosi do domu kamerę, z którą się praktycznie nie rozstaje. Z nocy na noc jest coraz gorzej... Najpierw trzaskają drzwi, potem słychać kroki, ona czuje czyjąś obecność blisko, oddech na szyi. Specjalista od duchów nie może im pomóc, stwierdza, że to demon, poleca demonologa (?). Tamten jednak jest za granicą, walczy gdzie inadziej z demonami.

Jeśli zamierzacie obejrzeć ten film, to nie czytajcie kolejnego akapitu. Film przerażający, przez godzinę siedziałam z zaciśniętymi pięściami, a teraz boję się położyć spać. Jeśli ktoś lubi takie emocje, to polecam. Oczekiwane doznania gwarantowane.

W domu dzieje się coraz gorzej, Na rozsypanym na korytarzu pudrze widać ślady, dziwne jakieś, jakby kopyto albo łapa jakiegoś dużego ptaka, nie wiem... Katie zaczyna lunatykować, dziwnie się zachowywać. Boi się, jest przerażona, ale czasami nie jest sobą, jest dziwna. Jej chłopak znajduje w internecie historię Diany, którą spotkało dokładnie to samo, też zaczęło się kiedy miała 8 lat, jej dom też spłonął. Dianę w latach 60-tych opętał demon, a próby odprawienia egzorcyzmów skończyły się tym, że odgryzła sobie rękę i wykrwawiła się na śmierć. W domu bohaterów dzieje się coraz gorzej, jest coraz straszniej. Żeby już nie przedłużać (bo budowanie napięcia mi nie wychodzi): pewnej nocy w Katie chyba wstępuje demon, schodzi na dół, gdzie potwornie krzyczy, jej chłopak zbiega na dół. Słychać jego wrzask, po czym Katie z nożem i brudna od krwi wraca spowrotem na górę, siada przy łóżku i kiwa się przód - tył przez klilka godzin. Następnego dnia wieczorem przychodzi jej siostra, wzywa policję, policjanci znajdują ja w sypialni i strzelają do niej, bo myślą, że ona próbuje ich zaatakować nożem. Tragiczny koniec. Najgorsze jest to, że to wszystko rzeczywiście ostało nagrane kamerą. Nie wyjasniono tego chyba, ale wedlug filmu to autentyczna historia.

I jak ja mam teraz zasnąć?!

01:38, zaba791 , inne
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3