Nie ma to jak zaczynac od poczatku, z niezlym bagazem doswiadczen!
Kategorie: Wszystkie | Marysia | Muzyka | Zosia | Zosia i Marysia | inne | podróże | zdjęcia | życie
RSS
środa, 31 października 2007
W niedzielę odwiedził nas Ian - ponad 60-letni pan, którego poznałam pracując jako kelnerka mniej więcej póltora roku temu. Od tamtej pory spotykamy sie co jakiś czas a to u nas, a to u niego, zabiera nas gdzieś albo idziemy na kolację. Bardzo miły, inteligentny pan, przyjacielski i ciepły. Zaprosiliśmy go do naszego domu.
wtorek, 23 października 2007
W piątek, w rekordowym chyba tempie przewieźliśmy wszystkie nasze rzeczy do nowego domu. Mieszkamy już we własnym domu. Czuję się po prostu u siebie w domu.
poniedziałek, 15 października 2007
Czasami nie mogę się doczekać czegoś tak bardzo, że spędzam czas byle jak, byleby tylko minął jak najszybciej. Te cztery dni takie właśnie będą.
czwartek, 11 października 2007
To będzie chyba dziewczynka. Zosia. Lekarz nie jest pewien, ale maleństwo wygląda bardziej na dziewcznkę, niż na chłopczyka. Jak na chłopca brakuje mu co-nieco między nóżkami :)