Nie ma to jak zaczynac od poczatku, z niezlym bagazem doswiadczen!
Kategorie: Wszystkie | Marysia | Muzyka | Zosia | Zosia i Marysia | inne | podróże | zdjęcia | życie
RSS
czwartek, 25 lutego 2010

ani do pogody, ani do mojego nastroju, zmęczenia. Szukałam tej piosenki latami, zapomniałam wykonawcę, zapamiętałam tylko fajny rytm. Ile razy szalałam na parkiecie przy tych dźwiękach! Dużo, dużo wspomnień wiąże się z tą piosenką. Takie niby nic, ale dla mnie coś :)

 

środa, 24 lutego 2010
Zosia znów chora. Wczoraj od rana narzekała na ból brzuszka. Kocur na szczęście akurat wcześniej wrócił z pracy, więc kiedy zaczęła wymiotować nie byłam sama z nią i Marysią. Opróżniła żołądek do czysta, potem co tylko wypiła znów zwracała.
poniedziałek, 22 lutego 2010
Piję kawę. Dopiero co zaparzoną, ciepłą jeszcze. Tak po prostu - siedzę sobie przed komputerem i spokojnie piję kawę. Do tego czekoladka z nadzieniem karmelowym. Ciiiisza, spokój. Dziewczynki zasnęły, obydwie, w tym samym czasie.
sobota, 20 lutego 2010
Niedawno postanowiłam sprzedać mój ukochany, super - wygodny i super - praktyczny bujany fotel, którey dostałam od Kocura na gwiazdkę, przed narodzinami Zosi. Fotel służyl mi do karmienia piersią, usypiania i ogólnego miziania się najpierw z Zosią, potem też z Marysią.
środa, 17 lutego 2010
...może nie tyle wpisem, ile dyskusją, jaka się pod wpisem u Radkowieckiego (w moich zakładkach Zsyp) wywiązała, zaczęłam się zastanawiać nad swoimi poglądami jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości i wymierzanie kar.

Dzisiaj pierwszy raz, po licznych próbach, Marysia sama wstała! Łapiąc się za szczebelki łóżeczka od zewnątrz, najpierw doszła do klęku, a potem podniosła jedną nóżkę i podciągnęła się do góry. Na razie raz i zmęczyła się, ale ten pierwszy raz! I byłam tego świadkiem! Ech, jak ten czas leci!

wtorek, 16 lutego 2010
Może piosenkarką? Wzięła dziś szczebelek z łóżeczka Marysi (taki ruchomy, który akurat wyjęliśmy), nałożyła na niego drewniane kółko i trzymała jak mikrofon, śpiewała do niego, tańczyła. A może tancerką? Każda piosenka z dobrym rytmem to ruszanie bioderkami, nóżkami, machanie rączkami i ogólna radość.
poniedziałek, 15 lutego 2010

Blog nosi tytuł "Kuchnia polowa" i będzie zawierał przepisy, które wykorzystuję w kuchni. Nie liczę na wielkie zainteresowanie, nie zamierzam konkurować z blogami typu "Moje wypieki", które znam i podziwiam. Ale sama gotuję proste potrawy, wiec może komuś się coś kiedyś spodoba, przyda. Nie będę też pewnie zbyt często tam pisać, bo ledwo starcza mi czasu na spłodzenie czegoś tutaj, ale od czasu do czasu może czymś się pochwalę. Z czasem pewnie dodam też zdjęcia.

Zapraszam! :)

15:41, zaba791
Link Komentarze (11) »
Od jakiegoś czasu chodzi za nami nowy samochód... To znaczy nie taki zupełnie nowy, ale większy niż nasza kochana wprawdzie, ale jednak mało rodzinna Honda Civic. Znaleźliśmy już samochodzik cudo - Honda Stream.
piątek, 12 lutego 2010
Z biegiem lat i zwiększaniem się tzw. życiowego doświadczenia, wyrobiłam w sobie pewną umiejętność, która pozwala mi "zdrowo żyć". Otóż złe wspomnienia, przeżycia, doświadczenia, wszystko to zakopuję w swojej pamięci tak głęboko, że właściwie o tym już nie pamiętam.
 
1 , 2